8/03/2020

#16. Zmiany

A dzisiaj dla odmiany po polsku. Po ponad dwóch latach przyszedł czas na nowy post, a w nim nowe przemyślenia i nowe spojrzenie na życie dookoła.

Od ostatniego czasu zdążyłam się zaręczyć, wyjść za mąż, przeprowadzić i pożyć w nowym zborze, z pracą na odległość. Nawet udawało się to łączyć z życiem pioniera. Może nie wyszło to dokładnie tak, jak myślałam, że się uda. Ale wiele innych czynników też się na to złożyło. Wyrzutów nie mam. Teraz przyszła pandemia i żyjemy 1/3 tego, co było wcześniej. A co za tym idzie - wszystko jest diametralnie inne. W związku z powyższym, szykujemy się na wyprowadzkę i powrót w moje rodzinne strony.

Co się szykuje w przyszłości? Remont domku. Może budowa własnego. Chciałabym gdzieś dokumentować remont domku. Inspiracji mamy dużo, styl w który idziemy na szczęście wspólny. Będzie to coś jakby boho/industrial/aztec. I dużo roślin. A skoro remont, to też próba opanowania już zebranych rzeczy. Będziemy mieć ograniczoną przestrzeń, mam nadzieję, że to pomoże nam również przypilnować minimalistycznego trybu życia.

Chciałabym też uporządkować zdjęcia jakie zrobiłam na jakieś stronie. Może wykorzystam do tego innego bloga, może tego. Czuję, że już odnalazłam własny styl, jestem generalnie ze wszystkich zdjęć uczynionych zadowolona i mam nadzieję, że uda mi się rozwijać w tym kierunku. Może to będzie jakieś #wygranko. Chociaż tak dużo mam różnych zainteresowań, że troszku nie wiem w co się kierować. Digital arty są super, wyszywanie na tamborkach, tworzenie biżuterii z koralików nadal piękne. Mam nadzieję, że z artystycznymi rzeczami nie jest jak w tym powiedzeniu: jeśli ktoś jest dobry we wszystkim, to jest dobry w niczym.

Mam nadzieję, że wrócę do blogowania, w sumie jest to fajna rozrywka, a po latach bardzo przyjemnie będzie zobaczyć, co się przeżywało. Na zakończenie dorzucam migawki z naszej podróży poślubnej. Dzięki nim dokonałam rozpoczęcia projektu, w którym zamierzam zachowywać wszystkie nasze wspólne wycieczki. Niejaki travel notebook. Technika scrapbook. Może za kilka lat nadal będę wiedzieć co to. :v